Mumbai 4 newsy z pierwszej ręki!

Właśnie uwolniono brata mojej koleżanki z pracy. Był zamknięty na 24 piętrze hotelu Trident- Oberoi. Na razie jest w szoku i jedyną rzecza, o której marzy jest sen. Wieczorem obiecał zadzwonić, dlatego jutro rano powinnam mieć więcej informacji z pierwszej ręki. Z tego co powiedział wynika, że w hotelu Trident- Oberoi znajduje się co najmniej 35 gości hotelowych plus obsługa i komandosi. Goście zamknięci sa po 8, 9 osób w pokoju. Cały czas było słychać strzały. Goście panikują nie chą otwierać drzwi antyterrorystom, bo boją się, że to terroryści. Od 40 godzin nie dostają jedzenia, wody ani lekarstw. Terroryści zagrozili, że zatrują wodę pitną, a ta, która była w pokojach juz sie wyczerpała.

To tyle na gorąco. Cdn

Mumbai 3

Relacji ciąg dalszy. Dzisiaj u mnie w pracy wszyscy pracują na pół gwizdka. Włóczą sie po pokojach i oglądają relację w telewizji. Nagle każdy przypomina sobie, jak był w hotelu Taj albo Oberoi, co czasami zakrawa na paranoję. Na przykład dzisiaj koleżanka poinformowała mnie obsewrując komandosów na dachu Taj Palace:

- Wiesz, że ja też byłam na tym dachu 10 lat temu? No cóż.

Oprócz tego, że z całego świata płyną słowa otuchy, wypowiedziały się już najważniejsze gwiazdy Bollywood. Głos zabrał nawet na swoim blogu Amitabh Bachchan- guru kina bollywoodzkiego. A to dla przeciętnego Indusa znaczy bardzo wiele.  Oczywiście  gwiazdki zrobiły to w bardzo “osobisty” sposób, mówiąc o tym jak to uciekały przed strzałami, jak dwie minuty po wybuchu przejeżdżały obok płonącego hotelu, jak w ostatniej chwili zmieniły plany i nie poszły na kolacje do cafe Leopold. “Zobacz, byliśmy tam gdzie ty,też mogliśmy nie mieć tyle szczęścia- zdają się mówić. I jest to prawda, bo w zamachu ucierpieli nie tylko biedni i biedniejsza klasa średnia, która zazwyczaj ginie na targach i ulicach. W ataku został ranny brat szefa mojej koleżanki, co-expatki. Właściciel firmy softwarowej, człowiek, któremu trudno jest cokolwiek dać na urodziny, bo jak mówi jego brat “ma wszystko”.

Jak widać terroryści “odrobili lekcje”. Hinduskie media podejrzewają, że przed zamachem kilku terrorystów wynajęło pokoje w hotelu, znali każdy zakamarek, mieli listę gości, potem czekali tylko na posiłki, w międzyczasie delektując się hotelowym jedzeniem.